Weekend Championa

Weekend dla zawodników Championa był bardzo pracowity i niech o tym świadczy fakt ,że nasze drużyny rozjechały się dosłownie po Europie .Dwie nasze ekipy z roczników 2007 i 2005 A zanim udały się na silnie obsadzone turnieje w Niemczech ,zagrały sparingowe mecze z najlepszą akademią w Polsce Lecha Poznań .Te zespoły ,które zostały na miejscu dostarczyły nam dużo emocji oraz pozytywnych wrażeń . Niektórzy nasi przeciwnicy zachowali się jak tchórze i bez wcześniejszego poinformowania nas nie przyjechali na mecz ,oddając go walkowerem (UKS BRÓDNO rocznik 2004  WSTYD!!!!!!!!!!) Najmłodsze pociechy Championa rocznika 2011 przygotowujące się od września do Ligi Mazowieckiej nie zwalniają tempa i w kolejnym swoim meczu sparingowym z Legionem Pruszków  pokazali się z dobrej strony wygrywając 5:7 Zapraszamy do relacji……   2010   STF Champion U8 *9:4* FA Piaseczno U8 *Skład: *Roguski, Rek, Dworak, Serafin, Bykowski Krupa, Orzoł *Strzelcy: *4x Bykowski, 3x Dworak, 1x Rek, 1x Krupa *Asysty: *2x Krupa, 1x Bykowski, 1x Rek, 1x Serafin Opis: Szóstą kolejkę rewanżową zaczynaliśmy z drużyną FA Piaseczno na boisku w Piasecznie. Mecz przez pierwszą połowę był bardzo wyrównany, bramka za bramkę i po pierwszej połowie przegrywaliśmy 2:3. Po zmianie stron wyszliśmy jeszcze bardziej zmotywowani i gotowi do walki o 3 punkty i zdobyliśmy 7 bramek. Zawodnicy pokazali wiele akcji zespołowych. Drużyna gospodarzy była dobrze przygotowana fizycznie ,ale w drugiej połowie nie wiele udało się jej zdziałać, bo dobrze grała nasza ekipa. . Chłopcy pokazali po raz kolejny ,że można grać zespołowo. Jest poprawa również w zachowaniu i wspieraniu się na boisku, bo nad tym też dużo pracujemy na treningach. Mecz wygrywamy 9:4 i  po szóstej kolejce utrzymujemy pozycje lidera ,która przybliża nas do awansu do I ligi     2009A Pomimo pauzy w meczach ligowych, rocznik 2009 miał weekend wypełniony meczami.

W sobotę, nasz zespół wystartował w Mini Mistrzostwach Świata w Raszynie. W turnieju wystartowało 14 drużyn, gdzie każda reprezentowała barwy uczestników tegorocznych mistrzostw.  Nasz zespół, ku radości chłopców, wylosował Rosję. Champion od pierwszego meczu pokazał, że prezentujemy się przynajmniej o klasę lepiej niż reszta stawki. W spotkaniach grupowych odprawiliśmy z kwitkiem drużyny reprezentujące Hiszpanię (UKS Łady 6-0) i Portugalię (Lesznowola 9-1) pewnie meldując się w ćwierćfinale. Tam czekał na nas zespół Brazylii (Pogoń Grodzisk), który nie miał żadnych szans na korzystny rezultat. 9-1 i jesteśmy już w półfinale. Tam spotkaliśmy się z Anglią, której barwy reprezentowała drużyna UKS Iwiczna, z którą kiedyś rywalizowaliśmy będąc w trzeciej lidze. Choć od początku meczu nasza przewaga była znacząca, nie mogliśmy długo umieścić piłki w bramce rywala. Mimo wszystko, przeciwnik długo nie potrafił stawiać oporu naszym atakom i skromne 2-0 daje nam finał.

W finale zmierzyliśmy się z Chorwacją (Gwardia Warszawa). Początek meczu miał taki sam przebieg jak wszystkie spotkania. Nasza szybka gra i w mgnieniu oka jest 4-0 dla Championa. W tym momencie nasi zawodnicy uwierzyli, że już wszystko jest rozstrzygnięte i na chwilę zapomnieli o swoich zadaniach na boisku. Przeciwnik strzela trzy bramki i doprowadza do nerwowej końcówki, w której nasi przeciwnicy popełniają błąd umieszczając piłkę we własnej bramce. Wygrywamy 5-3 i puchar wędruje w nasze ręce. Chłopcom należą się brawa, bo choć przeciwnicy nie postawili nam tego dnia wysoko poprzeczki to takie mecze trzeba też potrafić wygrać. Cieszy także fakt, że z dobrej strony pokazali się zawodnicy, którzy na co dzień mają mniej okazji do występów w lidze. Iwo Kupidura został wybrany najlepszym zawodnikiem w turnieju. Jego sukces to także praca wszystkich zawodników a tutaj trzeba pochwalić Borysa Roguskiego, który był reżyserem naszej gry i to od niego zależało tempo naszych akcji. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Aleks, który zakończył turniej z czystym kontem a dobra gra w obronie Maćka Habrowicza, Staśka Białeckiego i Pawła Kazały była tutaj bardzo pomocna. Skład: Aleks Martinez-Młynarczyk, Olgierd Dłubacz – Staś Białecki, Paweł Kazała, Maciek Habrowicz, Iwo Kupidura, Borys Roguski, Mario Martinez-Młynarczyk, Karol Jesiona, Filip Danielewicz, Michał Giżyński   STF Champion 2009– Znicz Pruszków 2009   16-4 Dzień po zwycięstwie w turnieju zameldowaliśmy się w Pruszkowie rozegrać kontrolne spotkanie z dobrze nam znanym Zniczem. Przed meczem mieliśmy konkretne założenia co do sposobu gry i plan aby spróbować chłopców na różnych pozycjach. Początek meczu to próba przejęcia inicjatywy przez oba zespoły. Jednak to Championowi udało się dość szybko wyjść na prowadzenie, które dodało pewności naszym zawodnikom. W zasadzie od tego momentu rozpoczął się nasz koncert. W tym meczu w zasadzie graliśmy idealne spotkanie pokazując ogromną dojrzałość i wyższość nad przeciwnikiem. Paweł Kazała był tego dnia nie do przejścia, a odpowiadający za akcje ofensywne Borys, Iwo, Maciek, Mario i Stasiek bezlitośnie wykorzystywali błędy rywali strzelając kolejne bramki. Do siatki rywala trafiali tego dnia wszyscy zawodnicy z pola, którzy udowodnili tym samym, że są kompletnymi zawodnikami, potrafiącymi strzelać ale także dobrze bronić. W ciągu meczu mieliśmy duże posiadanie piłki na co złożyła się nasza gra na jeden-dwa kontakty oraz dobry drybling 1x1. Zmuszało to chłopców z Pruszkowa do biegania, co skrzętnie wykorzystywaliśmy korzystając z Aleksa. Cieszy także nasza postawa pod względem fizycznym. Pomimo tego, że całe spotkanie graliśmy bez rezerwowych to byliśmy silniejsi, szybsi i bardziej wytrzymali. Świadczy o tym choćby fakt, że w ostatniej akcji meczu wyszliśmy trzema zawodnikami na bramkarza a zawodnicy Znicza nie byli w stanie nas dogonić. Ogromne brawa za mecz, który pokazał pełnię naszych umiejętności indywidualnych oraz zespołowych. Po dwóch ligowych porażkach, wzięliśmy głęboki oddech i zaczęliśmy pokazywać nasze atuty na nowo. Najważniejsze zadanie to kontynuacja dobrej pracy na treningach aby utrzymać obecną formę Skład: Aleks Martinez-Młynarczyk – Maciek Habrowicz, Paweł Kazała, Staś Białecki, Borys Roguski, Mario Martinez-Młynarczyk, Iwo Kupidura     2008A W sobotni ranek 19.05 reprezentacja Championa rocznik 2008A udała się na mecz wyjazdowy do Lesznowoli. Od samego początku spotkania było widać, że gospodarze pomni porażki w pierwszej rundzie mają zamiar zrewanżować się naszym chłopcom. Zaangażowaniem i sportową agresją przedostawali się w nasze pole karne raz za razem nękając naszych obrońców i bramkarza, źle weszliśmy w mecz i nie byliśmy w stanie przeciwstawić się sile rywala kończąc pierwszą ćwiartkę spotkania fatalnym wynikiem 0:4. Z każdą kolejną minutą spotkanie wyglądało coraz lepiej, chłopcy nie rzucili się co prawda na przeciwnika, ale rozsądnymi zespołowymi akcjami próbowali rozmontować defensywę gospodarzy. Niestety na prawie każdą strzeloną przez nas bramkę, przeciwnicy odpowiadali trafieniem i tak po drugiej części spotkania było 3:6, natomiast po trzeciej 5:7. Bez kalkulacji ofensywnie nastawieni wyszliśmy na ostatnią ćwiartkę meczu, efektem czego szybkie doprowadzenie do remisu 8:8. Pomimo kolejnych prób, jednej nieuznanej prawidłowo bramki, trzech niecelnych strzałów do pustej już siatki gospodarzy, morale naszych championów spadły .W  końcówce spotkania dajemy strzelić sobie bramkę na 8:9 i przegrywamy ten pojedynek. Warto podkreślić dobrą dyspozycję naszego snajpera Mikołaja Czerniatowicza zdobywcę 5 bramek, który mecz zakończył niestety z kontuzją, trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia! Udany debiut w drużynie A zalicza również Tomek Jabłoński zdobywca jednej bramki, 2 asysty do swojego dorobku dorzuca nasz kadrowicz Kacper Jaskuła, natomiast drugi powołany do kadry Mazowsza Teo Żakowicz do 2 bramek dorzuca jedną asystę. Szkoda wyniku i pierwszej przegranej w sezonie, jednak gdy rozpoczyna się mecz od 0:4 ciężko jest pozytywnie wejść w dalszą część spotkania. Było blisko zdobycia choćby jednego punktu...tym razem się nie udało. Trzeba dalej ciężko trenować i unikać podobnych początków rozgrywek. Gratulację dla przeciwnika za wykorzystanie naszych słabości w 100%, podziękowania dla chłopców za walkę do samego końca, następnym razem będzie lepiej! Skład zespołu: Mikołaj Czerniatowicz - 5 bramek 1 asysta Teo Żakowicz - 2 bramki 1 asysta Kacper Jaskuła - 2 asysty Łukasz Kowalski - 1 asysta Tomek Jabłoński - 1 bramka Wiktor Humeniuk Krzyś Kosiński Luca Carrillo Norbert Orzoł   2008B STF Champion U10 *4:11* ATP Warszawa U10 *Skład: *Humeniuk, Szychowski, Prokopiuk, Dziełak, Kupis, Adamczewski, Urban Szczotka, Moszczyński, Bartczak *Strzelcy:* x2 Moszczyński, 1x Kupis, 1x Adamczewski Opis: W rewanżowej VI  kolejce graliśmy na wyjeździe w Starych Babicach z ATP Warszawa. Mecz od początku rozgrywany był    na wysokim tempie, wiele akcji ze strony gospodarzy i naszych. Po pierwszej połowie przegrywamy zaledwie 4:2. Maks Moszczyński wykorzystał rzut karny i gonimy wynik. Jednak to gospodarzom udało się zdobyć więcej goli. Mecz był wyrównany, stwarzaliśmy sobie dużo sytuacji ,ale zabrakło wykończenia. Przeciwnik nie miał z nami zbyt łatwo. W końcu drużyna pokazała wole walki bez względu na wynik od pierwszej do ostatniej minuty. Wiktor Humeniuk na bramce pokazał klasę światową broniąc wiele 100% sytuacji. Gospodarze byli po prostu lepsi w finalizacji akcji. Brawa za walkę Championa. Mecz finalnie przegrywamy 11:4. Kolejny mecz w 7 kolejce na wyjeździe z UKS BSS Irzyk.     2006 B W VI  kolejce przyszło nam się zmierzyć z Okęciem Warszawa. W pierwszym meczu wygraliśmy z tym rywalem 6:3 jednak mecz był ciężki i rywal wymagający, dlatego przed meczem wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwa potyczka. Początek rywalizacji  to bardzo chaotyczna gra obu zespołów, kibice nie mieli okazji zobaczyć składnych akcji. W pierwszych minutach to gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, jednak nie wykorzystali swoich dobrych sytuacji. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0, który najlepiej oddaje to ,co działo się na boisku. W drugiej połowie początek nie wróżył że mecz ulegnie poprawie. Znowu bardzo dużo chaosu, niedokładnych podań i walki w środkowej strefie boiska. W 45 minucie udaje nam się w końcu przeprowadzić dobra akcje. Dośrodkowanie Kamila Kedziora na bramkę zamienia Karol Łapat i mamy 1:0. Niestety nie cieszyliśmy się z prowadzenia zbyt długo, bowiem parę minut pozniej po prostym błędzie naszego obrońcy tracimy bramkę. Gdy wydawało się że mecz zakończy się remisem piłkę w środku pola przejął Szymon Zalewski i fantastycznym rajdem minął obrońców , bramkarza i zdobył bramkę na 2:1. Chwile po tej akcji sędzia zakończył mecz. Cieszą zdobyte 3 punkty i charakter jaki pokazali chłopcy w ostatnich minutach meczu, jednak gra i sposób rozgrywania akcji oraz cierpliwości w ataku pozycyjnym pozostawia wiele do życzenia. Skład drużyny : Domański , Czaplicki, Jeremi Sobczyk, Dołęga, Ledziński, Jakub Sobczyk, Goździkowski, Łapat, Soldecki, Zalewski, Kędzior, Guzowski, Wasiak,     2005 B Tym razem przy ulicy Baletowej  mierzyliśmy się jako gospodarz  z KS Ursynów - wiceliderem rozgrywek. Po wygranej w pierwszym meczu 2:1 wiedzieliśmy iż będzie to ciężki mecz. Rywal od pierwszych minut pokazał że przyjechał do nas po 3 punkty, wykazując pełne zaangażowanie. Pierwsza połowa to dobra gra naszego zespołu, mnóstwo sytuacji do strzelenia bramki, trzy sytuacje 100% zakończone strzałem w słupek i... przegrywamy 0:2 ,po dwóch prostych błędach naszych zawodników w obronie. Na druga polowe wyszliśmy ze świadomością iż można odwrócić losy tego meczu, w 40 minucie zdobywamy w końcu bramkę kontaktowa. Niestety po tym golu  gra naszego zespołu momentalnie osłabła, popełniamy dużo błędów, w naszych poczynaniach widać chaos i w niczym nie przypominamy zespołu z poprzednich 5 wygranych meczów. Mecz kończy się porażka 1:2. Jest to dla nas kubeł zimnej wody, mecz który pokazał ,że nadal mimo wszystko mamy sporo mankamentów ,które musimy poprawić. Skład drużyny: Domański, Janiszewski, Żukowski, Dobraczyński, Domaradzki, Żółciński , Jagodzik(bramka) Króliszewski, Niewadził, Mirkowski, Cienkowski, Kosakowski, Gralec(asysta)

Komentarze

Komentarze