Dobry występ Championów z rocznika 2007 w turnieju Rem Marco Cup

To już trzecia edycja turnieju uznawanego jako najlepszy w Polsce w roczniku 2007. Tym razem pod Tatry zjechały najlepsze drużyny z całej Polski. Turniej został podzielony na trzy grupy po sześć zespołów, z czego pierwsze dwa zagrają w Lidze Mistrzów ,kolejne dwa w Lidze Europy, a piąty i szósty zespół zagra w Ekstraklasie. W piątkowy poranek tuż po godzinie dziewiątej zaczynamy zmagania z Arką Gdynia. Wyrównane spotkanie z niewielką ilością sytuacji podbramkowych ,widać było ,że jest to pierwszy pojedynek obu ekip ,sporo niedokładności i kończymy bezbramkowym rezultatem. W drugim meczu gramy z Koroną Kielce ,która wygrała pierwszą swoja rywalizację. Tym razem było więcej polotu w poczynaniach naszych zawodników . Stwarzamy sobie trzy dogodne sytuacje ,gramy lepiej ,przeważamy ,niestety kończymy jak poprzednio 0:0. Kolejny przeciwnik to ukraińskie Karpaty Lwów. Po piętnastu minuta powinniśmy prowadzić 3:0 ale pudłujemy po strzałach Guzowskiego i Wielgolaskiego (głową z pięciu metrów) Do tego Wielki przegrywa pojedynek sam na sam z bramkarzem i nadal na tablicy wyników widnieje 0:0.Na pięć minut przed końce Karpaty wykonują rzut rożny .Do centry wychodzi Kuba Chełmicki, łapie piłkę, wybiega z bramki i mocnym uderzeniem zagrywa na połowę przeciwnika. Tam futbolówkę przejmuje Kuba Janiszewski zwodem oszukuje obrońcę i strzela nie do obrony ,dając nam zwycięstwo. Ostatnia batalia tego dnia to pojedynek z Wisłą Płock .Początek wyrównany ale z minuty na minutę zaczynamy osiągać przewagę, czego wynikiem są trzy zdobyte bramki. Janek Molenda kiwa dwóch rywali, uderza mocno ,piłka odbija się od poprzeczki wprost pod nogi Kamila Kędziora ,który nie ma problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Drugi gol jest identyczny ,tym razem Mateusz Guzowski uderza w słupek ,a dobija Adrian. Na trzy zero podwyższa Dawid Małysa wykorzystując podanie Kamila. Ten wynik daje nam już awans do Ligi Mistrzów W sobotni poranek gramy jeszcze jedno spotkanie kończące grupę eliminacyjną ,które tak naprawdę dla nas nie ma już większego znaczenia. Mecz z Widzewem Łódź zaczynamy dobrze, strzelając bramkę z rzutu rożnego. Dobre dośrodkowanie Mateusza Guzowskiego a Mati Lipka głową kieruje piłkę do bramki. Do piętnastej minuty mamy przewagę ,stwarzamy sytuacje potem przestajemy grać i tracimy gola. Po południu pierwszy mecz w najlepszej szóstce turnieju zaczynamy z Juventusem Bydgoszcz .Jako pierwsi tracimy gola po przepięknym uderzeniu rywala piłka odbija się od spojenia słupka z poprzeczką i ląduje po drugiej stronie w bocznej siatce. Ruszamy jeszcze mocniej do ataku aby szybko odrobić straty. Jedną z akcji wykorzystuje Janek strzelając z lewej nogi nie do obrony. Niestety pomimo dużych chęci na zmianę wyniku nie starczyło nam już czasu. Kolejne spotkanie to najgorszy mecz w naszym wykonaniu na tym turnieju i porażka z Koroną Kielce 1:0 . Na koniec spotkanie z rywalem z naszej ligi. Mecz z Legią był bardzo dobrym widowiskiem z okazjami z obu stron, niestety bez goli. W niedzielę zostały nam do rozegrania jeszcze dwa mecze . W pierwszym, jak się później okazało ulegliśmy ze zwycięzcą turnieju Śląskiem Wrocław 2:0, pomimo ,że zagraliśmy niezłe spotkanie . Ostatni pojedynek z Cracovią zaczęliśmy od straty gola. Jednak chłopcy pomimo trudu turnieju biegali i walczyli przez co zepchnęliśmy zespół z Krakowa do defensywy. W szesnastej minucie ,do rzutu wolnego po faulu na Mikołaju podszedł Guzu. Ustawił piłkę i huknął w samo okienko nie do obrony. Do ostatniej sekundy Championi walczyli o zwycięstwo i się udało .Adrian Wielgolaski zrobił pressing, błąd bramkarza ,który odbił piłkę od Wielkiego na róg pola karnego, gdzie stał Kamil Kędzior kierując ją do siatki. Ten gol dał nam piąte miejsce i jak się okazało trzecie miejsce dla Juventusu ,który kibicował nam głośno przez cały mecz. Świetny turniej ,bardzo dobre drużyny ,co było gwarantem wysokiego poziomu. Wielu skautów ,trenerzy kadry ,otoczka turnieju sprawia ,że śmiało można potwierdzić słowa wielu obserwatorów ,że były to nieoficjalne mistrzostwa Polski w roczniku 2007.A nasz zespół jak zawsze nie z chodzi z pewnego poziomu , gra i piąte miejsce bardzo cieszą .Szkoda wcześniej straconych punktów bo niewiele brakowało do miejsca na podium. Skład: Chełmicki Hadyś Zubek Kossak Małysa Lipka Molenda Szkiela Wielgolaski Guzowski Kędzior Janiszewski Grzeszczak Klasyfikacja końcowa 1) Śląsk Wrocław 2) Korona Kielce 3) Juventus Bydgoszcz 4) Cracovia Kraków 5) S.T.F. Champion 6) Legia Warszawa 7) Arka Gdynia 8) Lech Poznań 9)Bałtyk Koszalin 10) Pogoń Szczecin 11) Fase Szczecin 12) Karpaty Lwów 13 ) Escola Varsovia 14) Stomil Olsztyn 15) Stal Rzeszów 16 ) Widzew Łódz 17 ) Atlet Kijów 18) Wisła Płock

Komentarze

Komentarze