Dobry występ rocznika 2008 w turnieju API CUP w Zakopanem

W  czwartkowe popołudnie reprezentacja rocznika udała się do Zakopanego na kolejny w swojej historii turniej API Cup. Na tegoroczne zawody przyjechały najlepsze akademie i kluby z całej Polski, ale również zespoły z Ukrainy i Niemiec.

Los przydzielił nas do grupy A z następującymi drużynami: Berlin United(Niemcy), Skala Stryj(Ukraina), Suchary Suchy Las, AP Goal Nawojowa, AP Wieliczka oraz Parasol Wrocław.

Piątkowy poranek rozpoczęliśmy od rywalizacji z bliżej nam nieznanym zespołem Suchary Suchy Las, po dobrym spotkaniu rozbijamy rywali 4:0 bramki strzelali: 2 Teo Żakowicz po 1 Tomek Jabłoński i Kacper Jaskuła.

Kolejny pojedynek to starcie ze znanym nam przeciwnikiem, z którym mierzyliśmy się na turnieju w Stróżach, mianowicie AP Goal Nawojowa. Po szarpanym meczu i wielu niewykorzystanych sytuacjach wygrywamy 1:0(Teo Żakowicz), choć nasza przewaga na boisku ani przez chwilę nie była zagrożona.

Podczas rozgrzewki do trzeciego spotkania grupowego pogoda sprawiła nam niemiłą niespodziankę, niebo otworzyło się i strugi deszczu uderzyły w boiska na których rozgrywane były mecze. Nieprzerwana ściana wody sprawiła, że zamiast gry w piłkę nożną w pojedynku ze Skalą Stryj z Ukrainy oglądaliśmy mocną fizyczną walkę i dalekie piłki kopane pod nasze pole karne. Niestety dwie z nich znalazły drogę do rosłego napastnika, który wykorzystał okazję i mecz kończy się wynikiem 0:2. Niesprawiedliwym pod względem piłkarskim, niestety na pogodę nie mamy większego wpływu.

Wieczorne spotkanie z AP Wieliczką zamykało piątkowe rozgrywki, u chłopców było widać już zmęczenie całym dniem i pomimo dużej przewagi na boisku strzelamy tylko jedną bramkę autorstwa Teo Żakowicza, a po stałym fragmencie gry i jedynym strzale przeciwnika ,w dziwnych okolicznościach tracimy gola i spotkanie kończy się remisem 1:1.

Po meczu udajemy się na relaksujący wyjazd do term Gorący Potok w Szaflarach na odnowę fizjologiczną i wypoczynek w ciepłych źródłach, gdzie przy zabawie w wodzie odzyskujemy siły pozostawione na boisku.

Wypoczęci w sobotni poranek rozpoczynamy zawody pojedynkiem z jedynym niemieckim zespołem na turnieju Berlin United. Nie byliśmy gościnni strzelając zachodnim rywalom 3 bramki(Czerniatowicz, Szczotka oraz trafienie samobójcze) tracąc przy tym zupełnie niepotrzebnie jedną, 3:1 to zdecydowanie najniższy wymiar kary dla zespołu ze stolicy Niemiec.

Mecz z Parasolem Wrocław był decydującym o tym ,czy znajdziemy się w dwójce najlepszych zespołów grupy, czego następstwem stawała się gra w Lidze Mistrzów, wśród najlepszych zespołów turnieju. Spotkanie można określić przebudzeniem naszego najlepszego napastnika Mikołaja Czerniatowicza, który do tej pory nie grzeszył skutecznością pod bramką rywali, tym razem zdobywa hat-tricka a jedną bramkę dorzuca Kuba Pawełkowicz. Po otwartych zawodach zwyciężamy 4:2 i meldujemy się w Lidze Mistrzów i jednocześnie  najlepszej ósemce turnieju!!

Ligę Mistrzów rozpoczynamy od potyczki z niezwykle mocną ekipą FASE Szczecin z którą mieliśmy już okazję mierzyć się w finale Halowych Mistrzostw Warszawy. Po naprawdę zaciętym meczu ulegamy 1:2 i możemy tylko pluć sobie w brodę, że nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji, które stworzyliśmy sobie podczas przebiegu gry. Zabrakło albo zimnej krwi lub świetnie bronił bramkarz Szczecinian. Ozdobą spotkania było niewątpliwie trafienie z dystansu Kacpra Jaskuły.

Jeżeli w poprzednim spotkaniu można mówić o szansie na zwycięstwo czy chociażby remis, to potyczka z BKS-em Lublin okazała się szeregiem niewykorzystanych okazji i festiwalem prostych błędów w obronie, na każdą z dwóch strzelonych bramek( Żakowicz, Czerniatowicz) przeciwnicy momentalnie odpowiadali trafieniem kontaktowym. Mecz kończy się wynikiem 2:2, czujemy spory niedosyt, gdyż zdecydowanie zasługiwaliśmy na zwycięstwo.

Lekko podłamani jedynie remisem w spotkaniu z BKS-em przystępowaliśmy do ostatniego sobotniego spotkania z jedną z najlepszych akademii w Polsce Arkonią Szczecin. Mecz rozpoczynamy iście piorunująco, po trenowanym rozpoczęciu gry od środka ,w pierwszych sekundach zdobywamy bramkę, jej autorem Mikołaj Czerniatowicz. Niestety po zdobyciu gola za bardzo otworzyliśmy się i poszliśmy na wymianę ciosów, w której lepsza okazała się drużyna ze Szczecina. W ostatecznym rozrachunku przegrywamy 2:4, ale wychodzimy z tego pojedynku z podniesioną głową i aspiracjami na lepsze jutro.

Niedzielny poranek i kolejny mecz w Lidze Mistrzów, tym razem przeciwnikiem dobrze nam znana ekipa AP Brychczy, mocna fizycznie i wyszkolona technicznie. Nie miała jednak z szans z naszymi chłopcami, którzy całkowicie dominowali na boisku wygrywając w ogólnym rozrachunku mecz 2:0, po bramkach Teo Żakowicza i Mikołaja Czerniatowicza.

Najsłabszy mecz turnieju rozegraliśmy z późniejszym triumfatorem całych rozgrywek ,niezwykle silną drużyną Drukarza Warszawa. Nie byliśmy w stanie przeciwstawić się dwóm równorzędnym "siódemkom" rywala, które "zabiegały" nas na boisku, będąc dosłownie wszędzie i wykorzystując stworzone sytuacje bramkowe. Przegrywamy zasłużenie 0:2, trzeba wyciągnąć wnioski z porażki i przy następnym spotkaniu(a okazja będzie już w Lidze Mazowieckiej) ich uniknąć.

Ostatni mecz turnieju decydujący o końcowej pozycji ,to stracie z Królewskimi Płock, w których składzie grał bez wątpienia jeden z najlepszych ,jeśli nie najlepszy zawodnik turnieju, czarnoskóry Pascal. Jak się jednak okazało, jeden zawodnik nie wygra meczu, a mocno eksploatowany Pascal dobrze kryty przez naszych chłopców nie był w stanie przedostać się pod nasze pole karne. Mecz wygrywamy jednoznacznie 3:1, a formą błysnął rezerwowy pomocnik Maciej Kupis zdobywca dwóch goli, jedno trafienie dorzucił Mikołaj Czerniatowicz.

Niezwykle emocjonujący turniej, w silnej międzynarodowej obsadzie kończymy na bardzo dobrym 5 miejscu na 28 biorących udział zespołów!! Był to jeden z lepszych występów naszych chłopców pod względem piłkarskim, warto pochwalić zaangażowanie i pozostawienie serca na boisku wszystkich zawodników!

Podziękowania dla rodziców za pomoc organizacyjną podczas turnieju oraz głośny doping swoich pociech!

Mecze:

STF Champion 4:0 Suchary Suchy Las

STF Champion 1:0 AP Goal Nawojowa

STF Champion 0:2 Skala Stryj

STF Champion 1:1 AP Wieliczka

STF Champion 3:1 Berlin United

STF Champion 4:2 Parasol Wrocław

STF Champion 1:2 FASE Szczecin

STF Champion 2:2 BKS Lublin

STF Champion 2:4 Arkonia Szczecin

STF Champion 2:0 AP Brychczy

STF Champion 0:2 KS Drukarz Warszawa

STF Champion 3:1 Królewscy Płock

Końcowa tabela turnieju:

Liga mistrzów

1.DRUKARZ WARSZAWA
2.AF SKALA STRYJ
3.FASE SZCZECIN
4.BKS LUBLIN
5.STF CHAMPION WARSZAWA
6.KRÓLEWSCY PŁOCK
7.ARKONIA SZCZECIN
8.AP BRYCHCZY

Liga Europy

1.DUNAJEC NOWY SĄCZ
2.MUKP DĄBROWA GÓRNICZA
3.PARASOL WROCŁAW
4.BOREK KRAKÓW
5.ŻAPN ŻYWIEC
6.AP WIELICZKA
7.SOKOLIKI STARY SĄCZ
8.FC LESZNOWOLA

Ekstraklasa

1.FC RUKH WYNNYKI
2.RODŁO OPOLE
3.SANDECJA NOWY SĄCZ
4.KARPATY LWÓW 1
5.FC RUKH WYNNYKI 2
6.AP GOAL NAWOJOWA
7.BERLIN UNITED
8.FC KOLOMYJA

Puchar Polski

1.SUCHARY SUCHY LAS
2.KARPATY LWÓW 2
3.AP BUMERANG WROCŁAW
4.UKS SMS STAL MIELEC

 

Skład zespołu: Wiktor Humeniuk, Krzysztof Kosiński, Łukasz Kowalski, Luca Carrillo, Adam Gutowski, Mateusz Szczotka, Maciej Kupis, Kuba Pawełkowicz, Antoni Stanios, Kacper Jaskuła, Teodor Żakowicz, Mikołaj Czerniatowicz, Tomasz Jabłoński

 


Komentarze

Komentarze