Weekend Championa

Długo czekaliśmy na wznowienie rozgrywek ligowych więc z utęsknieniem wróciliśmy na boiska ,żeby cieszyć się grą.W ten weekend tylko dwie nasze ekipy rywalizowały o punkty i trzeba powiedzieć ,że mieliśmy sinusoidę nastrojów .Najpierw rocznik 2007 pokazał, że  możemy mieć dużo radości z tego zespołu, który pewnie pokonał Ursusa Warszawa po bardzo ładnej grze ,by dzień później przełknąć gorycz sromotnej porażki roczniak 2005A z Legią Warszawa.Wyciągamy wnioski ,patrzymy co możemy jeszcze poprawić, a co musimy natychmiast  zmienić, żeby było lepiej.

Zapraszamy do relacji .....

U 14 I liga Wojewódzka
Po bardzo długiej przerwie, spowodowanej COVID 19 oraz wakacjami wróciliśmy na ligowe boiska .W piątkowy wieczór jako pierwsi wystartowali chłopcy z rocznika 2007, którzy podejmowali w Głoskowie Ursus Warszawa . Wyśmienity początek spotkania, potężne uderzenie zza pola karnego Mikołaja Szkieli zaskakuje goolkipera gości i obejmujemy prowadzenie. Chwilę potem pięknnym , prostopadłym podaniem z naszej połowy popisuje się Mikołąj Szkiela , Adrian Wielgolaski wychodzi sam na bramkarzem lobuje golkipera ,niestety piłka leci bardzo wolno w stronę bramki i na całe szczęście, że debiutujący Mateusz Cichocki poszedł za akcją, wyprzedza ratującego całą sytuację obrońcę i tuż przed linią bramkową, głową wpycha piłkę do siatki.Mija 10 minuta meczu ,a my już strzelamy trzeciego gola. Dawid Małysa zdecydował się na indywidualną akcję, minął trzech przeciwników i strzela przy bliższym słupku nie do obrony.
W pierwszej części było jeszcze sporo emocji Ursus strzela dwa gole ,na co my odpowiadamy bramką Janka Molendy po strzale lewą nogą .Po przerwie ku naszemu zaskoczeniu goście bardzo szybko odrabiają straty zdobywając dwie bramki i mecz zaczyna się od początku. Po stracie goli zespół po raz kolejny pokazał że ma charakter .Chłopcy ruszyli ze zdwojoną siła do przodu ,tworząc akcje za akcją.Po jednej z nich rzut wony z 25 metrów ,do piłki podszedł Janek i mocnym uderzeniem wyprowadza zespół na prowadzenie. Najładniejszy gol padł po indywidualnej akcji Guza. Lewy obrońca ruszył z własnej połowy mijając jak tyczki trzech rywali ,zagrywa pomiędzy dwóch obrońców do Adriana ,a ten jak rasowy snajper lekko przy bramkarzu posyła futbolówkę do siatki . Ostatnia bramka była dziełem Kuby Janiszewskiego który po rzucie rożnym jako pierwszy doszedł do odbitej piłki od przeciwnika i uderzeniem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania. Bardzo dobre ,emocjonujące spotkanie z wieloma sytuacjami i bramkami. Wszyscy zawodnicy zasłuzyli na pochwały i gratulację.
STF-Ursus-7;4
skład;Chełmicki, Guzowski(2 asysty), Hadyś, Zubek, Małysa (bramka), Szkiela(bramka), Janiszewski(bramka) ,Molenda(2 bramki) ,Jachtoma, Cichocki(bramka),Wielgolaski(asysta,Bramka),Sasal,Lipka, Garbiński
U 16- Ekstraliga
Nie tak wyobrażaliśmy sobie debiut w najwyższej lidze rocznika 2005. Kiedy dzień wcześnie oglądaliśmy jak Barcelona wysoko przegrywa z Bayernem każdy sobie myślał co mogą czuć zawodnicy i trener po takim spotkaniu . Niestety kilka godzin później czuliśmy się tak samo.Pierwsze 15 minut meczu z Legią naprawdę napawało optymizmem ,wysoki pressing, szybka wymiana piłek i trzy sytuacje bramkowe niestety bez gola . O ile gra ofensywna na początku była pozytywna to pierwsze wyjścia do przodu przeciwnika pokazały ,że nasza gra obronna tego dnia nie wróży nic dobrego. Dziury pomiędzy formacjami ,duże odległości pomiędzy obrońcami ,brak krycia i przede wszystkim determinacji w odbiorze piłki naszych defensorów. Na efekty nie trzeba było długo czekać . Napastnik Legi wbiega pomiędzy naszych obrońców nie atakowany mija bramkarza ,Aleks fauluje i Legia ma rzut karny, który pewnie wykorzystuje. Próbujemy wrócić do gry kilka niezłych akcji niestety strata na prawej stronie boiska zamieszanie w polu karny NASZYCH 5 zawodników i jeden napastnik gości i to on wpycha piłkę do siatki. Ta bramka pokazał jaki brak determinacji i zaangażowania panował w naszej formacji obronnej przez całe spotkanie. Niestety to co mówiliśmy przed spotkaniem się potwierdziło ,że umiejętności same nie wystarczą na takiego przeciwnika .Musi być maksymalna koncentracja, walka o każdy centymetr boiska ,gra jeden na jeden i szybka wymiana piłek . Wielu elementów zabrakło i efekt był jaki był. Kolejne świetne doświadczenie w drodze do profesjonalnego futbolu.Ten mecz pokazał to co mówimy wszystkim naszym zawodnikom w akademii . W Polsce jest ogromna ilość bardzo dobrych zawodników i jeśli chcesz grać w piłkę musisz każdego dnia więcej trenować i dawać z siebie maksimum na każdym treningu i meczu, aby na końcu tej trudnej drogi znaleźć się na szycie i podpisać profesjonalny kontrakt. Wyciągamy wnioski ,poprawiamy błędy i zabieramy się do pracy !!!
STF -Legia -1;8
skład; Sawicki, Stynwak, Kossak,Haber, Kalbarczyk, Gurdziel,Szymański, Składowski, Kuc, Bojańczyk (bramka) ,Cichocki, Szczotka,Michalski,Janik, Domżalski


Komentarze

Komentarze