Weekend Championa

Po krótkiej przerwie wróciliśmy znowu do emocji   związanych z rozgrywkami MZPN . To już ostatnie mecze i czeka nas okres przygotowawczy do następnej edycji ligowej .Miejmy nadzieję , że realia w których musimy funkcjonować teraz ( COVID ) nie zepsują nam przedsezonowych przygotowań .
Zapraszamy do relacji ......

                                                                                                       2012

W niedzielne południe reprezentacja rocznika 2012A udała się na wyjazdowy mecz rundy rewanżowej ze Zniczem II Pruszków. Pomimo ostatniego miejsca w tabeli drużyna gospodarzy prezentowała tego dnia naprawdę wysoki poziom sportowy. Po pierwszej bezbramkowej ćwiartce to oni cieszyli się ze strzelenia pierwszej bramki, do wyrównania doprowadził Fabian Karczewski, która następnie podwyższa wynik na 2:1. Po dobrych akcjach zespołowych z jednej i drugiej strony do przerwy na tablicy widnieje wynik 4:2 dla naszych Championów.
Druga część spotkania, również toczona w bardzo szybkim tempie przynosi nam grad bramek i ostatecznie możemy cieszyć się ze zwycięstwa z wymagającym przeciwnikiem 9:6. Cieszy wygrana, ale również styl w jakim nasi Championi ją osiągnęli. Budowanie akcji od tyłu ( nie pomijając bramkarza), wychodzenie na pozycję po podaniu, ciągły ruch bez piłki, twarda gra w defensywie i częste wygrywanie pojedynków 1 na 1 sprawiły, że mecz ten oglądało się z wielką przyjemnością! Brawo chłopcy oby tak dalej!
Skład zespołu:
Fabian Karczewski - 3 bramki 1 asysta
Natan Turniak - 1 bramka 2 asysty
Antek Nadolski - 2 bramki
Gucio Kowalski - 1 bramka
Filip Matuszczyk - 1 bramka
Wiktor Cichocki - 1 asysta
Filip Żukiewicz
Oskar Zdanowicz

 

 

                                                                                                      2011 A
W przedostatniej kolejce ligowej mierzyliśmy się z wiceliderem rozgrywek - MKS Piaseczno. Mimo naszej pewnej wygranej w pierwszym meczu podchodziliśmy dziś z dużą pokorą i przeświadczeniem iż czeka nas najtrudniejsze ligowe starcie.
Nasze przeczucia sprawdziły się na boisku. Piaseczno postawiło bardzo trudne warunki grając na naprawdę dobrym poziomie. Nam z kolei dziś wychodziło niewiele .. niestety dużymi fragmentami nie przypominaliśmy siebie przede wszystkim w działaniach indywidualnych, podejmując złe decyzje , notując proste starty oraz wykonując mnóstwo niedokładnych podań. Jedyne czego nie można nam dziś było odmówić to woli walki oraz dobrego przygotowania motorycznego, jednakże z piłką przy nodze nie byliśmy dziś sobą. Po wielu zmianach rezultatu ostatecznie remisujemy 5:5 strzelając bramkę wyrównującą w końcówce meczu, a co więcej w ostatniej akcji spotkania mogliśmy nawet ten mecz wygrać gdyż mieliśmy bardzo dobrą sytuacje. Niemniej trzeba uczciwie przyznać iż nasze zwycięstwo w tym meczu byłoby niezasłużone i krzywdzące dla drużyny Piaseczna ,które rozegrało dobre spotkanie. Remis wydaje się być sprawiedliwym rezultatem z delikatnym wskazaniem na drużynę gospodarzy, którzy na swoim boisku zawieszają wysoko poprzeczkę przeciwnikom.

Bramki : Snarski x 2 , Olkowski, Świderski , Fejcher


                                                                                                    2011B
STF Champion – Progres Warszawa

W chłodne niedzielne popołudnie zagraliśmy kolejny mecz ligowy na Arenie Champion, tym razem z Progresem Warszawa. Od samego początku mecz był pod naszą całkowitą kontrolą. Przeciwnicy zostali ograniczeni do nielicznych kontrataków, z których udało im się zdobyć dwa gole, a tak naprawdę jednego gola, ponieważ druga stracona bramka to niefortunne trafienie naszego obrońcy do własnej bramki. Ostateczny wynik to 15:2, który w pełni oddaje to co działo się na boisku. Pomimo wysokiego zwycięstwa w naszej grze dało się zauważyć dużo nerwowości, ponieważ każdy z zawodników widział swoją szanse w zdobyciu bramki i za wszelką cenę chciał ją zdobyć zapominając o przedmeczowych założeniach. Warto zaznaczyć, że w tym meczu z bardzo dobrej strony pokazali się młodsi zawodnicy Championa. Ksawier Kapica (rocznik 2012) i Mateusz Kacprzak (rocznik 2013). Zagraliśmy w składzie:

Dominik Majewski (1 bramka)

Michał Konaszczyc (2 bramki)

Szymon Pyza

Paweł Kondraciuk

Paweł Michalak (2 bramki)

Mikołaj Druzicki (4 bramki)

Szymon Małas (3 bramki)

Rafał Kaczkowski (1 bramka)

Ksawier Kapica (2 bramki)

Mateusz Kacprzak

                                                                                                    2010 A

Znicz Pruszków - S.T.F. Champion 8:2
W sobotę udaliśmy się do Pruszkowa na mecz z liderem tabeli miejscowym Zniczem . Początek spotkania to wzajemne badanie się zespołów ,bez składnych akcji ,dużo w poczynaniach jednej ,jak i drugiej drużyny było przypadku i chaosu ,a akcji podbramkowych jak na lekarstwo . Znicz posiadał optyczną przewagę w posiadaniu piłki ,ale nie przekładało to się na bramki .Dopiero druga kwarta przynosi większą liczbę goli ,co sprawia ,że mecz stał się bardziej otwarty .Niestety popełniamy mnóstwo błędów indywidualnych ,co w konsekwencji wykorzystuję przeciwnik strzelając nam osiem bramek ,my do swojego ,,koszyczka '' dorzucamy dwie i ostatecznie ,zasłużenie przegrywamy 8:2 . Niestety z takim rywalem za dużo w naszych szeregach było słabych ogniw i nie byliśmy w stanie podjąć równorzędnej walki . Porażka z taką ekipa na pewno wstydu nie przynosi ,natomiast samo podejście do meczu niektórych młodych kandydatów na piłkarzy zastanawia . Za tydzień żegnamy się z rozgrywkami ligowymi i przy ul.Baletowej będziemy gościć MKS Piaseczno ,więc liczymy na dobre zakończenie rozgrywek .I w cale nie myślę tutaj tylko o wyniku ,ale zaangażowaniu i próbie grania  w piłkę ,bo tego w sobotę brakowało . Na pewno przez okres zimowy musimy popracować nad ogólna koordynacją ruchową bo w tym aspekcie odstajemy znacznie od drużyn czołówki ligowej .
Skład drużyny :
Szymański ( bramka) ,Rek , Rymarczyk ( asysta) , Głowacki ,Dworak , Kabzia ( bramka) ,Szczepaniak , Kosieradzki , Solecki , Tarapata


                                                                                                 2010 B
SEMP Ursynów – STF Champion

W sobotnie popołudnie wybraliśmy się na boisko przy ulicy Koncertowej na mecz z SEMP-em Ursynów. Wiedzieliśmy, że mecz nie będzie należał do najłatwiejszych i to co się działo na boisku utwierdziło nas w tym przekonaniu. Od początku meczu przeciwnicy prowadzili grę, a my graliśmy kompletnie bez wiary we własne możliwości. Duża liczba prostych błędów technicznych i w ustawieniu była wodą na młyn dla dobrze dysponowanych tego dnia zawodników gospodarzy. Ostatecznie przegrywamy wysoko, bo 17:3 po dwóch trafieniach Mateusza Nalewajka i jednym Adama Szmidta. Cieszy fakt, ze pomimo wysokiego wyniku i niskiej frekwencji były momenty, w których potrafiliśmy rozegrać piłkę do przodu. Niemniej jednak czeka nas dużo pracy na treningach. Zagraliśmy w składzie:

Szymon Gorączkowski
Alan Kotliński
Tomek Przeklasa
Adam Szmidt (1 bramka)
Krzyś Jaśkiewicz
Mateusz Nalewajek (2 bramki)

                                                                                                      2009A
Znicz Pruszków- S.T.F. Champion 1:0
W wyjazdowym spotkaniu, zmierzyliśmy się ze Zniczem Pruszków. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania. Osłabieni personalnie stawiliśmy czoła zespołowi, który na pewno chciał nam się zrewanżować za porażkę w pierwszym meczu. Obie drużyny chciały zdobyć przewagę w posiadaniu i w pierwszej fazie meczu lepiej wychodziło to Zniczowi, choć to Stach Białecki miał dwie dobre sytuacje do otworzenia wyniku. Mecz zaczął się wyrównywać i gdy wydawało się, że na przerwę zejdziemy przy bezbramkowym remisie, nasze gapiostwo w obronie wykorzystali przeciwnicy. Pierwszy strzał z bliskiej odległości obronił Aleks, ale przy dobitce nie miał szans.
Po przerwie nie ruszyliśmy od razu do frontalnych ataków. Chcieliśmy cierpliwie grać piłką i szukać okazji, ale brakowało nam tego dnia ognia w ataku. Czas powoli uciekał , a wraz z nim punkty. W końcówce meczu zaryzykowaliśmy, wprowadzając drugiego napastnika za obrońcę, aby spróbować zdobyć bramkę. Niestety gospodarze, w ostatnich dwóch minutach wyprowadzili kontry i przypieczętowali zwycięstwo.
Trudno powiedzieć, czy wygrał zespół lepszy, na pewno skuteczniejszy i bardziej konkretny pod naszą bramką. Musimy wyciągnąć wnioski z tego spotkania i lepiej zachowywać się pod polem karnym rywala. Za tydzień ostatni mecz ligowy, gdzie w domowym spotkaniu spróbujemy udowodnić, że dalej potrafimy wygrywać z najlepszymi.
STF Champion:
Aleks Martinez-Młynarczyk, Stach Białecki, Bartek Dziedzic, Paweł Kazała, Antek
Rutkowski, Mario Martinez-Młynarczyk, Bruno Brzyski, Tymek Gogacz, Maciek Studziżba, Krzysiek Oviedo, Filip Danielewicz


                                                                                             2009 B

STF II – UKS Iwiczna 5-2
Pewni awansu do drugiej ligi, przystąpiliśmy do ostatniego w tym sezonie domowego spotkania. Chcieliśmy pozytywnie zakończyć rozgrywki na własnym boisku. Naprzeciw nam stanęła ekipa UKS Iwiczna. Od początku meczu to my byliśmy zespołem aktywniejszym, próbowaliśmy grać piłką i grać do przodu. Pomimo przewagi trudno nam było przebić się przez głęboko broniących się rywali. Jako pierwszy wynik spotkania otworzył....napastnik Iwicznej. Próba grania przez tył, tym razem dała rywalowi okazję do zdobycia bramki, który się nie pomylił.
Nasi chłopcy odpowiedzieli błyskawicznie bo na przerwę schodziliśmy prowadząc 2-1. Po przerwie chcieliśmy przede wszystkim lepiej operować piłką i rozszerzać grę swoim ustawieniem. Druga połowa była znacznie lepsza, bo realizując założenia z przerwy, mieliśmy więcej klarownychsytuacji do zdobycia bramki.
Nie było wątpliwości, kto tego dnia lepiej grał w piłkę i zasłużył na zwycięstwo. Po drodze znów przy graniu piłki z bramkarzem przytrafiła nam się pomyłka i ostatecznie wygrywamy 5-2. Szkoda trochę straconych bramek, ale lepiej stracić je w takiej sytuacji, ucząc się grać, niż wykopywać piłkę, nie podejmując żadnego ryzyka.
Gratulacje dla chłopców za mecz, a już za tydzień finał rozgrywek w meczu z AP Green.
STF:
Borys Majorczyk, Olgierd Dłubacz, Karol Jesiona, Kacper Adamus, Jeremi Gardziński, Bruno Brzyski, Filip Danielewicz, Ignacy Witer, Kacper Nowak, Kuba Kołakowski, Miłosz Mierzwiński, Kuba Wilcock, Filip Miastowski
Bramki:
Ignacy Witer x2, Filip Miastowski, Miłosz Mierzwiński, Kuba Kołakowski


                                                                                                2008 A


I Liga okręgowa D1 Młodzik grupa 1
SEMP Ursynów – STF Champion 2:0
Pierwsze 10 minut spotkania zdecydowanie na korzyść gospodarzy. Rywale cały czas stosują bardzo wysoki pressing przez który nie potrafimy dłużej utrzymać się przy piłce. W tym okresie pada też pierwsza bramka dla Sempa. Zbyt długie prowadzenie piłki w środku boiska przez Lewandowskiego skutkuję stratą , pomocnik gospodarzy decyduję się na uderzenie z dystansu, strzał mocny w środek bramki i katastrofalny błąd Czapińskiego, który zlekceważył strzał rywala. W dalszej części połowy mecz bardzo się wyrównał. Stwarzamy dwie dobre sytuacje podbramkowe. Najlepszą z nich ma Jaskuła, który po dośrodkowaniu w pole karne przez Kokocińskiego, z najbliższej odległości zbyt lekko uderzenia futbolówkę, pozwalając bramkarzowi obronić swój strzał. Początek drugiej połowy bardzo podobny do pierwszej z tą różnicą, że lepiej radzimy sobie z wysokim pressingiem rywali i udaję nam się kilka razy wyjść z niego krótkimi podaniami. Między 40 a 60 minutą spotkania mecz bardzo wyrównany. Najlepszą okazję gospodarzy broni znakomicie Czapiński. My najlepszą sytuację mamy koło 45 minuty gdzie, prostopadłe podanie Kokocińskiego dostaję Urban, niestety w pojedynku„sam na sam” z bramkarzem Sempa nie udaję mu się strzelić bramki. W ostatnich minutach meczu, robimy wszystko co w naszej mocy aby strzelić bramkę wyrównującą. Pięć minut przed końcem Urban w indywidualnej akcji blisko zaskoczenia bramkarza rywali niestety strzela niecelnie. W ostatniej minucie meczu błąd Pawełkowicza podczas wyprowadzania piłki wykorzystuję napastnik gospodarzy i przegrywamy 2:0.
Podsumowując Semp wygrał zasłużenie, był dziś zespołem skuteczniejszym i minimalnie częściej w posiadaniu piłki. My mieliśmy swoje okazję (niestety niewykorzystane), dużo walczyliśmy, momenty w naszej grze były bardzo dobre ale to za mało w dzisiejszym meczu aby wygrać. Mamy cały czas nad czym pracować. Pomimo porażki, dzięki korzystnym dla nas wynikom w innych spotkaniach naszej grupy, kolejkę przed zakończeniem ligi zapewniamy utrzymanie w I lidze. W następnym tygodniu zagramy ostatni mecz z MKS Piaseczno.
Skład: Czapiński, Jabłoński, Stanios, Kokociński, Pawełkowicz, Lewandowski, Carrillo, Jaskuła, Urban, Gutowski, Tonkowicz.

                                                                                        2008 B

III Liga Okręgowa D1 Młodzik grupa 4
KS Laura Chylice – STF II Champion 4:2
Pierwsza połowa bardzo słaba w naszym wykonaniu. Nie potrafimy dłużej utrzymać się przy piłce i mało stwarzamy sytuacji podbramkowych. Rywale wykorzystują nasze słabości i strzelają pierwszą bramkę. Zawodnicy z Chylic mają jeszcze 2-3 bardzo dobre sytuację na podwyższenie rezultatu, na szczęście albo strzelają niecelnie albo znakomicie broni Kosiński. Druga połowa już zdecydowanie lepszą od pierwszej. Od samego początku gramy z większa agresją w odbiorze, dłużej utrzymujemy się przy piłce i stwarzamy groźne sytuacje podbramkowe. Najlepsze z nich ma Bartczak, który w odstępie kilku minut dwa razy strzela w słupek bramki strzeżonej przez bramkarza gospodarzy. Jak już wydawało się, że bramka dla nas to tylko kwestia czasu, w odstępie jednej minuty tracimy dwie bramki autorstwa napastnika Laury. Dwukrotnie w pojedynkach szybkościowych wyprzedza naszych obrońców i raz za razem zdobywa dwa gole dla swojego zespołu. Bramki stracone nas nie podłamują, i szybko strzelamy swoją pierwszą bramkę, jego autorem jest Żakowicz. Po dosłownie pięciu minutach z rzuty wolnego uderza „Teo”, futbolówka w zamieszaniu pod bramką trafia do Bartczaka, który z najbliższej odległości strzela gola kontaktowego . Ostatnie minuty meczu bardzo wyrównane, mamy jedną sytuację na doprowadzenie do remisu, niestety bez powodzenia. Ostatecznie zawodnicy z Chylic przeprowadzają jeszcze jedną akcję ofensywną zakończoną golem. Wynik końcowy 4:2.
Podsumowując mecz, pierwsza połowa bardzo słaba, druga natomiast bardzo dobra w naszym wykonaniu. Szkoda, straconych dwóch bramek w krótkim odstępie czasu. Zawodnicy z Chylic zapewnili sobie awans do drugiej ligi. My zajmujemy drugie miejsce, zwyciężając pięciokrotnie i przegrywając trzy raz (dwukrotnie z Laurą). W ostatniej kolejce mamy pauzę, rywale z Konstancina już wcześniej wycofali się z rozgrywek. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale widać w drużynie duży progres co bardzo cieszy 
Skład: Kosiński, Matuszewski, Szczotka, Kepen, Żakowicz, Chabior, Moszczyński, Bartczak, Dziełak,
Jurkiewicz, Zakrzewski.
Bramki: Żakowicz -1x; Bartczak -1x.
Asysty: Żakowicz -1x.


                                                                                                2008 C

STF III – Juventus Academy 4-3
W domowym spotkaniu w ramach ligi rocznika 2008, chłopcy gościli na swoim boisku lidera tabeli,Juventus Academy. Od początku spotkania, to nasz zespół przejął inicjatywę, utrzymując się przy piłce i szybko zdobywając szczęśliwą bramkę. Dobrze rozgrywaliśmy piłkę, zmieniając kierunki ataku. Rywale nie potrafili dojść do dobrej sytuacji i częściej strzelali w dystansu. Trzeba przyznać, że robili to dobrze, bo często groźnie obili poprzeczkę. Po zmianie stron, mecz się zdecydowanie wyrównał i więcej było szarpanej gry a mniej płynności w przekazywaniu sobie piłki. Rywale potrafili dochodzić z piłką coraz bliżej naszej bramki i nadal obijali poprzeczkę. W meczu emocji było dużo, bo na każde nasze wyjście na prowadzenie, przeciwnik dość szybko odpowiadał ,.Gdy wydawało się, że podzielimy się punktami z Juventusem, Paweł Kazała w dość ekwilibrystyczny sposób zdobywa bramkę, która dała nam zwycięstwo.
Choć w tym meczu nie było najważniejsze zwycięstwo, to jednak cieszymy się z końcowego rezultatu,bo w 90% zawodników to byli chłopcy z rocznika 2009, którzy byli niżsi o głowę od swoich rywali. Tym bardziej cieszy, że zwycięstwo było poparte miłą dla oka grą i niedzielny trening możemy uznać za pozytywny.
Bramki:
Antek Rutkowski, Bartek Dziedzic, Krzysiek Oviedo, Paweł Kazała
STF:
Tymek Gogacz, Grześ Kuczbajski, Stach Białecki, Paweł Kazała, Antek Rutkowski, Mario Martinez-Młynarczyk, Bartek Dziedzic, Maciek Studziżba, Krzysiek Oviedo, Wiktor Humeniuk, Aleks Martinez-Młynarczyk, Marcin Siejk


                                                                                                     2007 A
W meczu z Piasecznem chcieliśmy dać szansę pokazania się zawodnikom którzy mają miej możliwości na codzień występować w pierwszej drużynie. Od początku widać było, że chłopcy chcą pokazać się z dobrej strony ,dużo biegania ,walki .Próbowaliśmy utrzymywać się przy piłce tworząc sytuację ,niestety w pierwszej części akcje kończyły się przed polem karnym gospodarzy i mieliśmy duży problem aby oddać strzał na bramkę.MKS wychodził z szybkimi kontrami i po jednej z nich zdobył pierwszego gola. W drugiej połowie zaczęliśmy grać bardziej odważnie i strzelamy gola wyrównującego.Adrian Marczuk ruszył z własnej połowy ,biegnąc wzdłuż lini autowej minął obrońcę, wbiegł w pole karne i mocno uderzył ,piłka odbiła się jeszcze od porzeczki i wpadła do siatki .Piękna bramka! Chwilę potem zawodnik gospodarzy za niesportowe zachowanie dostaje czerwoną kartkę.Wydawać się mogło ,że teraz jeszcze bardziej przyciśniemy ale to Piaseczno stwarza groźniejsze sytuację i strzela gola. W końcówce meczu rzucamy się do odrabiania strat ,niestety nie udaje się zdobyć bramki.
MKS-STF-2:1
skład-Ońko,Kossak,Hadyś,Małysa,Kędzior,Cichocki,Jachtoma,Lipka,Garbiński,Marczak
,Misiukanis,Napierski,Lach.

                                                                        2006 A
W przedostatniej serii spotkań do Baniochy, bo tam właśnie rozgrywaliśmy
swój mecz przyjechała ekipa UKS Football Academy Warszawa. Pierwszy mecz
nieznacznie na korzyść UKS, dlatego też tym razem chcieliśmy pokazać swoją
wyższość piłkarską. Od pierwszego gwizdka przejęliśmy inicjatywę.
Posiadanie piłki zdecydowanie po naszej stronie jednak niewiele z tego
wynikało. Zbyt często próbowaliśmy z piłką przedostać się środkiem boiska a
właśnie tam było najwięcej zawodników gości. Dopiero rzut rożny pozwolił
nam wyjść na prowadzenie. Piłka przeszła przez całe pole karne i obrońca
UKS z z najbliższej odległości strzelił bramkę samobójczą. Niedługo potem
podwyższyliśmy prowadzenie po ładnej koronkowej akcji całego zespołu.Goście
ograniczali się do sporadycznych kontrataków, który szybko były przerywane
przez naszych defensorów. Druga połowa bliźniaczo podobna do pierwszej.
Posiadanie piłki zdecydowanie po naszej stronie, z tym, że coraz częściej
oddawaliśmy strzały po czym zrobiło się więcej miejsca za plecami obrońców.
Po jednej z takich akcji do prostopadłego podania doszedł Marcin Sasal i
ustalił wynik 3:0. W ostatniej kolejce jedziemy na mecz do Amura Wilgi po
czym czeka nas kilkumiesięczny okres wytężonej pracy zimowej.


- Chełmicki Kuba
- Grabowski Aleksander
- Gralec Tymon
- Guzowski Mateusz
- Kondrat Olaf
- Molenda Jan
- Olszewski Andrzej
- Sasal Marcin
- Studziżba Jakub
- Szkiela Mikołaj
- Wielgolaski Adrian
- Zubek Maksymilian


                                                                                      2005 A
Znicz Pruszków -S.T.F. Champion 4:0

W przedostatniej kolejce ligowej wybraliśmy się do Pruszkowa na mecz ze Zniczem. Pierwsza połowa wyrównana ,gra toczyła się bardziej w środku boiska ,mało sytuacji podbramkowych z obu stron mimo to po strzale z szesnastu metrów gospodarze zdobyli prowadzenie.W drugiej połowie wyszliśmy z nastawieniem gry bardziej ofensywnej ale to Znicz zdobywał bramki.Od sześćdziesiątej  minuty kiedy to Piotrek Kuc musiał opuścić boisko z powodu kontuzji i musieliśmy kończyć mecz w dziesięciu zawodników, paradoksalnie zaczęliśmy grać lepiej i stwarzać więcej sytuacji podbramkowych.Niestety tego dnia nie było nas stać na więcej i łatwo przegrywamy w Pruszkowie.

skład:Sawicki,Gurdziel,Janiszewski,Haber,Stynwak (57min. Ślazewicz), Kalbarczyk, Janik,Szymański,Bojańczyk, Domżalski (45min. Kuc),Składowski
                                                                                      2004 A

W Czwartek godz.17:30 rozegraliśmy zaległe spotkanie z naszymi rywalami zza
miedzy SEMPem Ursynów. Bez wątpienia ważne spotkanie ze względu na panujący
układ tabeli. Oczywiście jakość gry naszych zawodników jest kluczowa, ale
nie mniej ważne są cele wynikowe. Od początku staraliśmy się przejąć
inicjatywę w tym spotkaniu. Próbowaliśmy grać agresywnie, szybko i
efektownie. Poza momentami chaosu byliśmy bliscy zrealizowania swoich
założeń co potwierdziły szybko strzelone bramki. Ciężko tutaj wymienić
wszystkie nasze dobre sytuację w pierwszej połowie bo było ich naprawdę
sporo. Do przerwy wygrywaliśmy 4:0. Druga część gry to podkreślenie naszej
dominacji w tym meczu. Dorzuciliśmy jeszcze 7 bramek! Biorąc pod uwagę
fakt, że ostatnie 10 minut graliśmy bez jednego zawodnika mogliśmy
spodziewać się, że przy bardzo ofensywnym usposobieniu narazimy się na
kontry. Tak też było, przez co straciliśmy 3 gole. Ostatecznie jednak wynik
11:3 nie pozostawia żadnych złudzeń kto był lepszy w tym meczu.

Tym wysokim zwycięstwem przypieczętowaliśmy 2 miejsce w tabeli co według
regulaminu związku premiuje nas awansem do Ekstraligi (lider Delta II
Warszawa nie może awansować do wyższej ligi). Brawa należą się trenerowi
Bykowskiemu, który od początku prowadzi ten zespół i z roku na rok idą krok
naprzód oraz wszystkim zawodnikom, którzy dołożyli cegiełkę do tego
sukcesu.

-Alan jeżeli będziesz to czytał pamiętaj, że jesteśmy z Tobą i czekamy na
Twoje występy w Championie!

- Byczek trzymamy kciuki za kolejne dobre mecze w III lidze!

Niezmiernie cieszymy się, że nasz najstarszy rocznik awansuje na zaplecze
Centralnej Ligi Juniorów. Mamy jednak z tyłu głowy, że najważniejszą oceną
naszych działań będzie ilość zawodników, którzy przebiją się do dorosłego
futbolu!


- Bojańczyk Kacper
- Falkiewicz Szymon
- Gurdziel Piotr
- Haber Karol
- Kalbarczyk Dawid
- Kossak Jan
- Kuc Piotr
- Kusyk Bartosz
- Pawlak Stanisław
- Pham Ngoc Hieu Hoc
- Składowski Filip
- Sternicki Paweł
- Wierczorek Kacper
- Wiśniewski Antoni


                                                                          2004 A

W niedzielę wieczorem udajemy się na trudny teren do Pruszkowa ,żeby rozegrać przedostatnią kolejkę ligową z miejscowym Zniczem . Wiemy ,że zawsze trudno nam sie gra na tym boisku ,dlatego spodziewaliśmy się zaciętego meczu .Do tego pewni awansu do Ekstraligi pozwoliliśmy sobie dać szansę młodszym kolegom ,dlatego od początku w pierwszej jedenastce dwóch zawodników z rocznika 2006 ( Janiczek ,Figurski) .Mecz układa nam się idealnie bo szybko strzelamy gola na 1:0 ,najprzytomniej w polu karnym zachowuję się popularny ,,FALKO '' i rozpoczyna kanonadę strzelecką . Ten gol jak i również bardzo dobra gra od początku spotkania napędza nasze ataki , a co cieszy potrafimy zamienić je na gole . Dwie bramki dobrze grającego tego dnia Kacpra Wieczorka oraz gol Pawła Sternickiego pozwoliły nam w spokoju zejść na przerwę i z optymizmem patrzyć na drugie 45 minut meczu . Warto odnotować jeszcze w tym fragmencie gry kapitalnie grającą defensywę S.T.F-u kierowaną przez Staśka Pawlaka i Bartka Kusyka ,która przy pomocy młodego Janiczka i Lee nie pozwoliła na zbyt wiele przeciwnikowi . Bardzo dobrze zaczynamy drugą połówkę spotkania ,gdzie oprócz tego ,że dominujemy na boisku to jeszcze strzelamy bramki . Do 70 minuty spotkania po golach Dożalskiego( piękna asysta Ślazewicza) , Falkiewicza , Figurskiego prowadzimy 7:0 i chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy . Lekko zdenerwowany trener gospodarzy decyduję się na zmiany sześciu swoich podopiecznych i trzeba przyznać ,że był to strzał w dziesiątkę ,bo wnieśli oni dużo ożywienia w szeregi swojej drużyny .W przeciągu kilku minut tracimy trzy gole ,biernie kryjąc rywala . Ostatecznie wygrywamy 7 :3 i trzeba za ten pojedynek chłopców pochwalić .Patrząc ,że od 45 minuty graliśmy prawie w dziesięciu ( uraz Figurki) nie mając żadnej zmiany  wytrzymaliśmy pod względem kondycyjnym kapitalnie ,a do tego kilka akcji zagranych pokazało ,że w chłopcach drzemie potencjał  pod warunkiem ,że trybiki cech wolicjonalnych działają na 100% .Super mecz oby tak dalej !!!!!!!
Skład drużyny :
Wiśniewski , Kusyk ,Pawlak , Lee ,Janiczek , Wieczorek ( 2 bramki) ,Ślazewicz ( asysta) ,Sternicki ( Bramka) ,Falkiewicz ( 2 bramki) , Domżalski ( bramka ) ,Figurski ( bramka)

                                                                          2004 B

W ramach 13 kolejki spotkań zmierzyliśmy się z UKS 141 Warszawa. Po
pierwszej wysokiej porażce chcieliśmy zagrać zdecydowanie lepszy mecz. Od
początku narzuciliśmy swój styl gry. Już pierwsze składne akcje pozwoliły
wyjść nam na prowadzenie. Championi w tym meczu byli naprawdę dobrze
dysponowani. Szybkie operowanie piłką i wygrywane pojedynki 1x1 naprawdę
mogły się podobać. Do przerwy prowadziliśmy 7:0 i wydawało się, że mecz już
jest zamknięty. Po przerwie jednak zawodnicy UKS ruszyli do śmiałych ataków
co przyniosło im 3 bramki w przeciągu kilkunastu minut. Po chwilowej
dezorganizacji gry, wróciliśmy do swojego stylu i ostatecznie wygraliśmy
10:3. Za ten mecz należą się brawa, bo zaangażowanie na pewno było, ale
przede wszystkim jakość piłkarska stała na wysokim poziomie.


- Cichocki Mateusz
- Domaradzki Marcel
- Figurski Wiktor
- Janiczek Jakub
- Janiszewski Kacper
- Kmiecik Krzysztof
- Krzystek Beniamin
- Kucicki Julian
- Kusyk Bartosz
- Michalski Kacper
- Pawlak Stanisław
- Pindor Antoni
- Płachecki Bolesław
- Sternicki Paweł
- Wierczorek Kacper
- Zborowski Jan


Komentarze

Komentarze